Region nordycko-bałtycki w 2025 roku: rozbieżne realia walutowe
Region nordycko-bałtycki wszedł w 2025 rok z wyraźnie zróżnicowaną sytuacją walutową. Szwedzka korona pozostaje na historycznie niskich poziomach, podczas gdy euro — używane w Finlandii i krajach bałtyckich — umocniło się. Dla eksporterów ta rozbieżność realnie wpływa na konkurencyjność, marże oraz kierunki przepływów handlowych.
Szwecja: słaba korona daje eksporterom przestrzeń do działania
Na początku 2025 roku kurs korony szwedzkiej wynosił około 11,3 SEK za euro, co oznacza spadek o blisko 10% w porównaniu z początkiem 2023 roku. W relacji do dolara amerykańskiego kurs oscylował wokół 10,6 SEK/USD, osiągając najsłabszy poziom od ponad dekady.
Dla eksporterów była to rzadka sprzyjająca okoliczność. W 2024 roku szwedzki eksport towarów wzrósł o 5,1%, wyraźnie przewyższając średnią unijną na poziomie 1,3%. Wzrost napędzały przede wszystkim maszyny, komponenty motoryzacyjne oraz produkty papiernicze. Sam sektor maszynowy zwiększył eksport o 6,7%, a części samochodowe odnotowały wzrost o 4,2% rok do roku.
Słaba korona skutecznie obniżyła ceny eksportowe dla zagranicznych nabywców, pomagając firmom utrzymać konkurencyjność mimo rosnących kosztów krajowych.
Finlandia i kraje bałtyckie: presja silnego euro
W przeciwieństwie do Szwecji, eksporterzy powiązani z euro mierzą się z przeciwnościami. Euro umocniło się wobec głównych walut pod koniec 2024 roku, utrzymując się w pobliżu 1,10 USD/EUR, co osłabiło konkurencyjność cenową poza strefą euro.
-
Litwa: eksport mebli — sektor wart 3,5 mld EUR, stanowiący 30% całkowitego eksportu przemysłowego — wzrósł w 2024 roku jedynie o 0,8%, znacznie poniżej średniej z ostatnich 10 lat wynoszącej 6–8%.
-
Estonia: eksport elektroniki spadł o 4,5% rok do roku, a producenci wskazują siłę euro jako jedną z głównych przyczyn utraty zamówień z Ameryki Północnej.
-
Finlandia: eksport metali, wart około 7 mld EUR rocznie, odczuł presję marż, ponieważ mocniejsze euro podniosło efektywne ceny na rynkach zagranicznych. Wzrost PKB spowolnił do 0,7% w 2024 roku, wobec 2,1% w Szwecji.
Zmiany w regionalnych przepływach handlowych
Rozbieżności walutowe zaczynają przekształcać regionalne łańcuchy dostaw. Szwedzcy dostawcy sprzedający do producentów ze strefy euro zyskują, gdy kontrakty są rozliczane w euro — po przeliczeniu na korony przychody rosną. Z kolei firmy bałtyckie sprzedające do Szwecji tracą konkurencyjność, ponieważ towary wyceniane w euro stają się relatywnie droższe dla szwedzkich odbiorców.
Perspektywa polityki monetarnej
Szwedzki bank centralny (Riksbank) pozostaje ostrożny. Inflacja w grudniu 2024 roku wyniosła 3,4%, nadal powyżej celu 2%, co ogranicza przestrzeń do obniżek stóp procentowych, które mogłyby ustabilizować koronę.
Europejski Bank Centralny, w obliczu inflacji w strefie euro poniżej 3%, sygnalizuje stabilną politykę monetarną — co sugeruje utrzymanie siły euro na początku 2025 roku.
Prognozy dla eksporterów
-
Szwecja: krótkoterminowe korzyści eksportowe są wyraźne, jednak inflacja kosztów importu (energia, surowce) może z czasem ograniczyć marże.
-
Kraje bałtyckie i Finlandia: firmy muszą stawiać na produktywność, wartość marki lub specjalizację (np. meble niszowe, technologie), aby zneutralizować niekorzystne skutki kursowe.
-
Cały region: należy oczekiwać lekkiego przesunięcia przepływów handlowych w stronę szwedzkich dostawców w mieszanych nordycko-bałtyckich łańcuchach wartości.
Walutowe zawirowania przestały być jedynie tłem. W 2025 roku stają się jednym z kluczowych czynników decydujących o tym, kto zyskuje, a kto traci w wyścigu eksportowym Europy Północnej.
