Minęło pięć lat od formalnego opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię, a skutki tego procesu w handlu przestały być teoretyczne. Dla producentów i eksporterów z krajów nordyckich i bałtyckich Wielka Brytania pozostaje kluczowym rynkiem — jednak sposób, w jaki się na nim poruszają, ewoluował.
Wielka Brytania nadal znajduje się w czołówce 10 najważniejszych rynków eksportowych dla wielu krajów regionu. W 2024 roku:
-
Szwecja wyeksportowała do Wielkiej Brytanii towary o wartości 6,4 mld EUR, co oznacza wzrost o 3% rok do roku. Kluczowe sektory obejmowały maszyny, farmaceutyki i produkty spożywcze.
-
Finlandia wysłała do Wielkiej Brytanii towary o wartości 2,1 mld EUR, w tym papier, chemikalia i sprzęt elektryczny.
-
Dania wyeksportowała do Wielkiej Brytanii towary warte 4,9 mld EUR, z czego farmaceutyki stanowiły niemal 40%.
-
Litwa i Łotwa razem wysłały towary warte ponad 1,3 mld EUR, głównie meble, opakowania, produkty mleczne i elektronikę. Samo Litwa wyeksportowała do Wielkiej Brytanii towary o wartości 940 mln EUR, co oznacza wzrost o 6,2% w porównaniu z 2023 rokiem.
Za tymi liczbami kryje się jednak zmieniony krajobraz handlowy. Nowe formalności celne, przepisy dotyczące VAT oraz wymogi dotyczące pochodzenia towarów wprowadzone przez Umowę o handlu i współpracy (TCA) zwiększyły koszty i złożoność procesu. W badaniu przeprowadzonym w 2024 roku w całej UE 57% małych eksporterów wskazało Wielką Brytanię jako „jedno z najtrudniejszych środowisk handlowych po Brexicie”, wymieniając opóźnienia, formalności i rosnące koszty zgodności regulacyjnej.
Eksporterzy bałtyccy, szczególnie z branży spożywczej, drzewnej i opakowaniowej, odczuli w szczególności skutki kontroli sanitarno-fitosanitarnych (SPS) w Wielkiej Brytanii. Kontrole te wydłużyły średni czas dostaw o 2–3 dni dla towarów świeżych lub łatwo psujących się w latach 2023–2024, co skłoniło niektóre firmy do przejścia na transport skonsolidowany lub współpracy z pośrednikami z siedzibą w Wielkiej Brytanii.
Z drugiej strony, wielu eksporterów dostosowało się do nowych warunków. Ponad 70% średnich eksporterów z krajów nordyckich i bałtyckich korzysta obecnie z magazynów celnych lub hubów logistycznych w Holandii, Belgii lub Irlandii, aby uprościć handel z Wielką Brytanią. Szwecja i Dania przodują w wykorzystaniu cyfrowej odprawy celnej, skracając czas realizacji dostaw o wiele godzin.
Tymczasem brytyjscy konsumenci nadal wykazują silne zapotrzebowanie na wysokiej jakości towary. Popyt na bałtyckie modułowe domy drewniane rośnie średnio o 12% rocznie od 2020 roku. Eksport produktów spożywczych i napojów z krajów nordyckich — zwłaszcza premium owoce morza, roślinne alternatywy dla produktów mlecznych na bazie owsa oraz ekologiczne opakowania — nadal zdobywa udziały w rynku.
Patrząc w przyszłość, Umowa o handlu i współpracy UE–Wielka Brytania będzie poddana formalnemu przeglądowi w 2026 roku. Eksporterzy nordyccy i bałtyccy powinni być czujni — przegląd ten może wprowadzić zmiany w procedurach celnych, cyfrowej zgodności lub w regulacjach sektorowych, zwłaszcza w przypadku maszyn, chemikaliów i produktów spożywczych.
Pięć lat po Brexicie, drzwi do handlu z Wielką Brytanią nie zostały zamknięte — ale zmusiły eksporterów do większej elastyczności, strategicznego podejścia i przemyślanych działań. Wielka Brytania może już nie być najprostszym rynkiem dla regionalnych eksporterów — ale nadal pozostaje jednym z najbardziej opłacalnych.
